Warszawa, 22 grudnia 2025. Otwieranie nowych linii tramwajowych w stolicy pod medialne nagłówki stało się już normą. Wszystko na wariata, byle uruchomić ruch i pochwalić się w sieci. Z otwarcia Rakowieckiej zapamiętam głównie wysiadanie na przystanku przy Wiśniowej, gdzie ostrożne wyjście z wagonu osładzał mi robotnik wymachujący niebezpiecznie blisko piłą tarczową.